| TOP Dział 09/2010 |
Czas Bogów/Psi/Hipnoza w faktach
RYS
HISTORYCZNY:
Zjawisko, które współcześnie nazywamy
hipnozą, znane było od dawna. Stosowali hipnozę - również w
celach leczniczych egipscy kapłani, Asyryjczycy, Grecy czy też
mnisi starożytnego Wschodu. Hipnoza stanowiła wtedy tak element
kultury, jak i sposób leczenia. Zjawisko hipnozy znane było
też dawnym Żydom. Określali oni ten stan słowami: "Śpi
i nie śpi, czuwa i nie czuwa, i chociaż odpowiada na pytania,
duszą jest nieobecny."
W późniejszych czasach hipnoza jako zjawisko
wiązane z praktykami magicznymi została odrzucona i zapomniana.
Za ojca nowożytnej hipnozy zwykło uważać się austriackiego
lekarza Franciszka Antoniego Mesmera (1734-1815). Jednakże jego
podejście do tego zjawiska dalekie było od dzisiejszej wiedzy.
Mesmer zauważył, ze czasami podczas rozmów z pacjentami
następowało zjawisko przesilenia objawiające się drgawkami, a
następnie gwałtownym ustąpieniem objawów choroby. Początkowo
wiązał to z bezpośrednim kontaktem lekarz-pacjent. Później
okazało się, ze te same objawy występowały również
wówczas, kiedy pacjent miał tylko kontakt z przedmiotami
"namagnesowanymi" przez lekarza. Na tej podstawie
wysnuł teorię, że istnieje "fluid", który osoba o
specjalnych właściwościach ("magnetyzer") może
przekazywać chorym także za pomocą rożnych przedmiotów.
Teorię tą rozwinął pod wpływem znajomego, który
zaproponował, by przeprowadzić zabieg przy pomocy przedmiotu
nie "magnesowanego" uprzednio przez magnetyzera
(placebo). Zabieg powiódł się, co zaowocowało założeniem,
że odkryty przez Mesmera fluid jest czymś powszechnym w
przyrodzie. Nazwany został "magnetyzmem zwierzęcym".
Zabiegi Mesmera cieszyły się dużą popularnością we Francji,
gdzie urządzał specjalne seanse. W zaadaptowanej do tego celu
piwnicy ustawił balie z wodą, opiłkami metalu i kawałkami
szkła. Dookoła sadzał pacjentów połączonych liną. Podczas
seansu przechadzał się miedzy nimi dotykając ich i
opowiadając o spodziewanych efektach. Pomimo spektakularnych
sukcesów Mesmer został wyśmiany przez ówczesne środowisko
naukowe, a jego metodę określono mianem szarlatanerii. Badania
nad magnetyzmem zwierzęcym kontynuował uczeń Mesmera - markiz
Chastenet de Puyseguer (1751-1825). Zauważył on, że w czasie
seansów magnetycznych niektórzy chorzy zapadają w dziwny sen,
w czasie którego mogli chodzić, odpowiadać na pytania i
wykonywać polecenia magnetyzera. Po obudzeniu nie pamiętali
niczego z seansu. Stan ten nazwał sztucznym somnambulizmem i
uznał, że jego źródłem jest wola magnetyzera. Kolejnym
badaczem tego zjawiska był portugalski ksiądz Jose Custadio
Faria (1755-1819). Odrzucił on teorię fluidu i jako pierwszy
zwrócił uwagę na rolę sugestii w wywoływaniu transu.
Pierwszym, który użył terminu "hipnoza" (hypnos -
sen), był angielski lekarz James Braid (1795-1860). Jako
pierwszy tez uznał, że zjawisko hipnozy opiera się na relacji
pomiędzy hipnotyzerem i hipnotyzowanym (obecnie zjawisko to
nazywa się "raportem") Nadal jednak nie doceniano
roli, jaką w procesie hipnotyzowania pełni sugestia. Braid
uważał, ze środkiem prowadzącym do hipnozy jest silne
skupienie wzroku na jednym punkcie (podrażnienie siatkówki). Po
raz pierwszy proces hipnotyzowania oparty głównie na sugestii
zastosował lekarz z Nancy - Ambroise Auguste Liebeault
(1825-1904) Od tego momentu - pomimo drwin ze strony oficjalnej
nauki - hipnoza stała się przedmiotem intensywnych badań.
Pomimo trafności spostrzeżeń dra Liebeault powstawały
również teorie próbujące interpretowac zjawisko
hipnotyzowania na rożne inne sposoby.
Hipnoza stała się również - na krotko -
przedmiotem badań ze strony twórcy psychoanalizy - Zygmunta
Freuda. Nawiasem mówiąc istnieje podejrzenie, że koncepcja
podświadomości i całej psychoanalizy narodziła się właśnie
pod wpływem obserwacji hipnozy podczas pobytu Freuda w Nancy,
gdzie był świadkiem eksperymentów z hipnozą prowadzonych
przez profesora medycyny Jana Martina Charcota. Freud wprowadził
hipnozę do swej codziennej praktyki w grudniu 1887 roku (21 lat
po rozpoczęciu praktyki). Jednakże szybko stwierdził, że nie
udaje mu się osiągać pełnej hipnozy u wszystkich pacjentów.
Ponadto, jak stwierdził "zawiesza ona jakiekolwiek poznanie
gry sił psychicznych" oraz "nie pozwala poznać oporu,
który sprawia, że chory czepia się swojej choroby i tym samym
walczy z wyzdrowieniem". Freud definitywnie zarzucił
hipnozę w 1896 roku na rzecz koncepcji luźnych skojarzeń,
które stały się podstawowym narzędziem psychoanalizy aż do
dziś.
Hipnoza natomiast zaczęła torować sobie drogę
do gabinetów lekarskich innych specjalności i... na scenę.
DEFINICJE
- Przejściowy
stan zmienionej uwagi u danej osoby, stan, który może
być wywołany przez inną osobę i w którym rożne
zjawiska mogą pojawiać się spontanicznie, albo też
jako odpowiedzi na bodźce słowne lub bodźce innego
rodzaju. Te zjawiska obejmują zmianę w świadomości i
w pamięci, zwiększenie podatności na sugestie oraz
pojawienie się u danej osoby odpowiedzi i myśli, które
w zwykłym stanie umysłu nie są jej znane.
Brytyjskie
Stowarzyszenie Medyczne (British
Medical Association)
- Hipnoza to
stan podobny do snu, wywołany sztucznie poprzez
sugestywne oddziaływanie na druga osobę, bezkrytycznie
poddająca się woli hipnotyzera.
Encyklopedia
popularna PWN
Obie definicje przytoczyłem, aby unaocznić, że
nawet "naukowe" (1) definicje są niewiele bardziej
"treściwe" od tych "popularnonaukowych" (2)
HIPNOZA
W ODSŁONACH
Przygotowanie obiektu do hipnozy (wygodna pozycja
ciała, odprężenie)
- Indukcja
hipnotyczna - działanie mające na celu osiągniecie
możliwie najgłębszego stanu hipnozy
- Wprowadzanie
pożądanych sugestii w trakcie hipnozy
- wyprowadzanie
z hipnozy
DOBRODZIEJSTWA
HIPNOZY
- Analgezja
hipnotyczna - znieczulenie miejscowe lub całkowite
osiągane już przy bardzo lekkich stanach hipnotycznych,
a po odpowiednim treningu nawet bez indukowania hipnozy.
W Polsce najbardziej znaną osobą zajmująca się
analgezją jest dr Maria Szulc.
- Hipermnezja
hipnotyczna - zjawisko doskonalej pamięci polegające na
regresji hipnotyzowanego do dowolnie wybranego momentu
życia w celu ponownego przeżycia lub zobaczenia
konkretnej rzeczy lub sytuacji. Bywa wykorzystywana przez
policję (nie znam takich przypadków w Polsce) w celu
uzyskania pełnej informacji o szczegółach z badanej
sprawy (na przykład dokładnego rysopisu osoby widzianej
tylko przez krótką chwilę) Hipermnezja bywa też
wykorzystywana do poprawienia zdolności uczenia się i
zapamiętywania. Brak jednak dokładniejszych badań na
ten temat.
- Amnezja
hipnotyczna i pohipnotyczna - zjawisko utraty pamięci
lub jej celowego wymazania, lub zastąpienia
spreparowanymi wspomnieniami. Samoczynnie występuje w
bardzo głębokich stanach hipnozy - hipnotyzowany nie
pamięta po przebudzeniu przebiegu zdarzeń
występujących w czasie hipnozy.
- Hipnoterapia
- szeroki dział medycyny zajmujący się leczeniem za
pomocą hipnozy chorób o podłożu zarówno psychicznym,
jak i somatycznym. Do chorób zwalczanych przez
hipnoterapie należą min.: histeria, nerwica lękowa,
psychozy. Z powodzeniem stosowana jest również przy:
a) układ
oddechowy: powstrzymywanie doraźnych napadów dychawicy
b)
układ krążenia: przy zaburzeniach rytmu, nerwicy
serca, nadciśnieniu tętniczym
c)
układ trawienia: wrzody żołądka i dwunastnicy
d)
położnictwo: analgezja bólów porodowych, kontrola
rytmów skurczów macicy
e)
dermatologia: łagodzenie zmian skory o podłożu
psychosomatycznym. Do takich Leon Chertok (francuski
lekarz, klinicysta, psycholog, psychoanalityk i
psychiatra) zalicza również brodawki podając w swojej
książce wiele przypadków usunięcia ich za pomocą
hipnozy.
f)
stomatologia: znieczulenie, uspokojenie pacjenta i
powstrzymanie odruchów wymiotnych
g)
toksykomania - leczenia uzależnień. Największe
osiągnięcia na tym polu w Polsce posiada M. Szulc
h)
rehabilitacja - ogół działań mających na celu
przyspieszenie powrotu do zdrowia po przebytym leczeniu
lub urazach.
- Hipersensytywność
- nie jest to określenie stricte naukowe - podwyższona
zdolność do odbierania rożnych bodźców od
zmysłowych (wzrok, węch, słuch) po pozazmysłowe
(telepatia, jasnowidzenie, prekognicja) Badaniami nad tą
drugą gałęzią wspomnianego zjawiska przez wiele lat
zajmował się Milan Ryzl. Z jego badań wynika, że w
stanie hipnozy zwiększeniu (niewielkiemu) ulegają
wszystkie zdolności PSI badanych osób. Przez
kilkanaście lat badań nad tymi zjawiskami wykonał
tysiące testów na dużej ilości swoich studentów.
INNE
ZJAWISKA TOWARZYSZĄCE HIPNOZIE
- Sugestie -
słowne komunikaty mające na celu wywołanie określonej
reakcji zahipnotyzowanego.
- Regresja
hipnotyczna - ponowne przeżywanie określonych zdarzeń
z życia. Pozwala na niezwykle pełne doznania z
przypominanych zdarzeń.
- Regresja
reinkarnacyjna - przez zwolenników reinkarnacji uznawana
za niezbity dowód na jej potwierdzenie. Trzeba jednak
pamiętać, że wiele z rzekomych wspomnień z
poprzedniego wcielenia okazywało się zaledwie ukrytymi
w podświadomości informacjami z rodzinnych opowieści,
czy wyczytanych (a następnie zapomnianych) w książkach
o treści historycznej. Nie zmienia to faktu, że równie
dużej ilości przypadków nie daje się wyjaśnić w tak
prosty sposób.
- Sugestie
pozytywne - wywołują halucynacje pozytywne.
- Halucynacje
pozytywne - widzenie (pod wpływem sugestii)
nieistniejących przedmiotów i osób.
- Sugestie
negatywne - wywołują halucynacje negatywne.
- Halucynacje
negatywne - nie widzenie istniejących rzeczy i osób.
- Sugestie
pohipnotyczne - sugestie podane podczas hipnozy, których
realizacja następuje po wyjściu z tego stanu. Stosowane
na przykład w walce z nałogami ("kiedy obudzisz
się, będziesz czuł wstręt do alkoholu"). Często
tez przy zabawach z hipnozą - osoba po wyjściu z
hipnozy odczuwa niepohamowaną ochotę na zrobienie
jakiejś rzeczy, lecz nie wie, dlaczego. Tymczasem jest
to wynik sugestii pohipnotycznej.
- analgezja -
nie odczuwanie określonych przez hipnotyzera bodźców
(nie tylko bólu, ale także zapachów, dźwięków itp)
- Hipersensytywność
- odwrotność analgezji. Także odbieranie bodźców
nieistniejących. Typowym przykładem jest tutaj
doświadczenie z rzekomym oparzeniem. Hipnotyzer
przykłada do ciała zahipnotyzowanego jakiś przedmiot
(na przykład ołówek) i sugeruje że jest to zapalony
papieros. W miejscu dotknięcia powstaje zaczerwienienie,
jak przy oparzeniu.
- Katalepsja
- nienaturalne zesztywnienie mięsni.
NIEBEZPIECZEŃSTWA
HIPNOZY
Wypada w tym miejscu uczynić małą dygresję.
99% osób zajmujących się hipnozą zawodowo używa dwóch
sprzecznych ze sobą stwierdzeń:
- hipnoza
jest całkowicie niegroźna, ponieważ osoba
zahipnotyzowana nie zrobi w tym stanie niczego, czego nie
zrobiłaby będąc w pełni świadomości.
- ze względu
na możliwe komplikacje wynikające z niewłaściwego
przeprowadzania hipnozy prawo do jej praktykowania
powinny posiadać jedynie osoby do tego uprawnione
(lekarze, psychoterapeuci, psychiatrzy)
Sprzeczność ta jest pozorna, niestety osoby te
robią wszystko, aby uczynić z hipnozy skomplikowane i
niemożliwe do zrozumienia przez zwykłego śmiertelnika
narzędzie.
Łatwo to zrozumieć, jeśli zauważymy, ze
przeważnie są to osoby w zawodach wymagających dużego
autorytetu. Trudno przecież, żeby szanowany profesor
posługiwał się w swej pracy narzędziem nie dość, że
niebezpiecznym (mogącym prowadzić do nadużyć lekarza
względem pacjenta - co było jednym z powodów dla których
hipnozę porzucił Freud*), to jeszcze dostępnym dla byle
chłystka z ulicy.
Teraz wypada
wymienić owe niebezpieczeństwa:
- Uległość
osoby zahipnotyzowanej względem hipnotyzera nie jest
nieograniczona. Osoba taka faktycznie nie zrobi niczego,
czego nie zrobiłaby w stanie pełnej świadomości. Ale
stwierdzenie to ma także drugą stronę. Osoba
zahipnotyzowana jest w stanie zrobić (prawie) wszystko,
co może zrobić w stanie pełnej świadomości,
jednakże ze względu na ograniczoną zdolność
określenia prawdziwości zasugerowanej sytuacji może
nieświadomie zrobić coś wbrew sobie. Aby rozjaśnić
to zagmatwane założenie przytoczę przykład: W
przeprowadzonym w latach pięćdziesiątych
doświadczeniu grupie ludzi zademonstrowano, co się
dzieje z monetą wrzuconą do kwasu azotowego. Następnie
wprowadzono ich w trans i kazano oblać kwasem twarz
asystenta. (z oczywistych względów kwas zastąpiono
inną substancją) W tym momencie następowało
samoczynne wybudzenie z hipnozy. Kiedy jednak jednej z
kobiet zasugerowano, że stoi przed nią morderca chcący
zabić jej dziecko, bez wahania oblała go
"kwasem" Proszę jeszcze raz zwrócić uwagę,
że istotą takiego wykorzystania hipnozy jest jedynie
znalezienie i zasugerowanie takiej sytuacji, w której
osoba zahipnotyzowana uzna swoje działanie za NATURALNE
i jak najbardziej uzasadnione.
- Na fotel
hipnotyzera trafiają ludzie najogólniej mówiąc
różni. Spośród nich bardzo wielu posiada ukryte skazy
na psychice (bądź to pod wpływem chorób psychicznych,
bądź na skutek dramatycznych przeżyć głęboko
ukrytych w podświadomości i wymazanych z pamięci).
Takie skazy działają najczęściej jak struny, które
nawet po lekkim trąceniu wywołują ciąg
niespodziewanych reakcji. Wszystkim nam zdarzało się
trafiać na "nadwrażliwców", którzy pod
wpływem jednego stwierdzenia albo wpadali w furię, albo
obrażali się na cały świat. Często okazywało się,
że przypadkiem trafiliśmy w ich "czuły
punkt". W hipnozie takie "czułe punkty"
stają się jeszcze czulsze i pojawia się ich znacznie
więcej. Dlatego kombinowanie z naprawianiem czyjejś
psychiki, czy charakteru lepiej zostawić tym, którzy na
psychice znają się znacznie lepiej, a samemu zając
się tymi aspektami hipnozy, które nie ingerują w
psychikę.
- Nie należy
tez wzorować się na cyrkowych sztuczkach, podczas
których hipnotyzer uzyskuje katalepsję u
zahipnotyzowanego, a potem sprawdza jej głębokość
skacząc po jego klatce piersiowej. Podobnych cyrkowych
sztuczek jest więcej i większość z nich nie należy
do bezpiecznych.
AUTOHIPNOZA
Jak sama nazwa wskazuje, jest to stan zbliżony do
hipnozy, jednakże uzyskiwany nie przez indukcję hipnotyzera,
ale samego zainteresowanego. Wbrew powszechnemu mniemaniu
autohipnozą nie jest stan uzyskiwany przez słuchanie kaset
magnetofonowych. Nawet, jeśli zostały one przygotowane przez
samego zainteresowanego. Stan ten należy do zjawisk typu
heterohipnoidalnego (hetero oznacza wpływ drugiej osoby)
Autohipnoza jest stanem zbliżonym do medytacji.
Podobnie, jak w niej ważne jest skupienie umysłu na jednym
elemencie (najczęściej tym właśnie, nad którym chcemy
pracować).
Jako ciekawostkę należy podąć fakt, ze swego
czasu prowadzono w USA kursy autohipnozy, na których uczono, jak
łatwo i w każdej chwili osiągnąć stan pełnego relaksu. Po
jakimś czasie zaczęły się zdarzać wypadki samochodowe na
zupełnie prostych drogach. Ich sprawcami byli absolwenci tych
właśnie kursów. Okazało się, że tak dobrze wyszkolili oni
swoja podświadomość w wyłączaniu się w każdej wolnej
chwili. Za taką "wolną chwilę" ich podświadomość
uważała siedzenie za kierownica - i... po prostu zasypiała. Od
tego czasu kursy tego typu zostały w USA zawieszone.Niemniej
autohipnoza okazuje się doskonałym narzędziem w walce z
drobnymi problemami dnia codziennego.
Szczegółowa
analiza tego stanu zostanie opisana w osobnym tekście.
DODATKI
Maria Szulc: biochemik, naukowiec
i praktyk. Swoją przygodę z hipnozą zaczęła od analgezji
podczas operacji prowadzonych przez doktora Kobosa. Zawiść i
niezrozumienie środowiska lekarskiego sprawiły, ze porzuciła
to zajęcie na rzecz leczenia uzależnień, nerwic, wad wymowy, a
także innych schorzeń, wobec których ogólnie przyjęte
sposoby leczenia okazują się często nieskuteczne. Posiada
dyplom "The American Institute of Hypnosis"
- "Uczestniczyłam
jako hipnolog-analgetyk w wielu operacjach. Byłam też
odpowiedzialna za to, by odbywały się one niemal
bezkrwawo.(...)Doktor Kobos chciał upowszechnić
analgezję hipnotyczną Z jego inicjatywy wzmianki o
naszych operacjach ukazały się w publikacjach
zagranicznych. (...) 4 grudnia 1968 roku Telewizja
Warszawska sfilmowała jedną z wykonywanych przez
doktora Kobosa operacji w czasie której pomogłam
osiągnąć analgezję z zastosowaniem hipnozy (pacjent
cierpiał na chorobę serca i uczulony był na środki
farmakologiczne, przez co nie mógł być poddany
klasycznemu znieczuleniu)"
- "Nauczyć
się wprowadzania w stan snu hipnotycznego nie jest
trudno, wystarczy poznać określone zjawiska
fizjologiczne, występujące z pewną prawidłowością.
trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, ze stosując
hipnozę bierze się na siebie odpowiedzialność za
pacjenta."
- "Nie
mogę nie wspomnieć tu o jeszcze jednym wielkim
naukowcu, którego miałam zaszczyt znać osobiście -
był nim dr Milan Ryzl. Był to wybitny czeski teoretyk i
praktyk, zajmujący się głownie problematyką z
dziedziny parapsychologii. Posiadał doktorat w
dziedzinie nauk przyrodniczych - biologii i chemii. Swoje
rozlegle zainteresowania i prace badawcza skierował w
stronę poznania i zgłębienia zjawisk parapsychicznych,
w tym także hipnozy."
Milan Ryzl: studiował na
uniwersytecie praskim fizykę i chemię i już w Pradze pracował
jako parapsycholog. Jego działalność badawcza i naukowa
wiodła go przez cały świat. W 1967 osiadł w San Jose, w
Kalifornii. Jako jeden z największych pionierów w dziedzinie
badań parapsychologicznych pracuje obecnie jako profesor na
Uniwersytecie im. Johna F. Kennedyego. Przez wiele lat badał
zjawisko hipnozy i jej możliwości.
- "W
hipnozie niełatwo jest znaleźć coś, czego nie ma na
jawie. Na dziecko wpływają sugestywnie rodzice i
nauczyciele, na nastolatków ich rówieśnicy, na
wszystkich ludzi - polityczna propaganda i reklama."
- "Hipnoza
może pomóc we wzmocnieniu przekonania danej osoby, że
rzeczywiście posiada ona zdolność pp
(parapsychiczną), a także może wzmocnić jej zaufanie,
że jest władna sama wywołać stany właściwe dla pp.
Niestety, wpływy środowiska kulturowego zniechęcają
do wszelkiej wiary w realność pp i do wysiłku
zmierzającego do rozwijania tego bez wątpienia
istniejącego, dodatkowego zmysłu."
Zbigniew Peterson: doktor medycyny
- "Uczeń
Messmera, markiz Chastenet de Puyseguer (1751-1825),
zauważył, że w czasie seansów magnetycznych
niektórzy chorzy zapadają w dziwny sen. W stanie
uśpienia mogli chodzić, odpowiadać na pytania i
wykonywać polecenia magnetyzera. Po przebudzeniu nie
pamiętali, co zdarzyło się w czasie tego snu."
- "Niewiele
jest obiektywnych objawów, umożliwiających
odróżnienie stanu hipnotycznego od innych stanów
świadomości. Należą do nich: niepamięć wsteczna,
raport, katalepsja, wzmożona podatność na sugestie,
regresja, halucynacje i pohipnotyczne wykonywanie
sugestii."
Leon Chertok: francuski lekarz,
klinicysta, psycholog i psychiatra. Zajmował się hipnozą przez
ponad 40 lat.
BIBLIOGRAFIA
- Maria Szulc
"Spotkania z podświadomością"
- Maria Szulc
"Potęga podświadomości"
- Milan Ryzl
"Telepatia i jasnowidzenie"
- Milan Ryzl
"Jasnowidzenie w hipnozie"
- Milan Ryzl
"Parapsychologia praktyczna"
- Leon
Chertok "Hipnoza i sugestia"
- Zbigniew
Peterson "Hipnoza - miedzy jawą a snem"
- Joanna
Komorowska "Autohipnoza"
- Stuart
Gordon "Encyklopedia zjawisk paranormalnych"
- Encyklopedia
popularna PWN
lektury,
których nie polecam:
- Honorata
Korpikiewicz "Hipnoza i sugestia"
- Rachel
Copelan "Hipnoza - klucz do umysłu"
|