Jeśli chcesz zapamiętać,
dokąd podróżujesz astralnie i czego doświadczasz podczas snu,
musisz się do tego przygotować. Pod wieloma względami
przypomina to przygotowania do podróży astralnej na jawie.
Po pierwsze, musisz zdecydować,
dokąd chcesz się wybrać. Jeżeli nie masz na myśli żadnego
miejsca przeznaczenia, możesz wylądować gdziekolwiek i
niewykluczone, że doświadczysz czegoś przerażającego.
Poszperaj w książkach i czasopismach i znajdź w nich jakiś
cel tej wycieczki. Również zdjęcia pomogą ci wyobrazić sobie
to miejsce.
Chodź spać o zwykłej porze.
Jest bardzo ważne, abyś się wyspał. Jeśli jesteś
przemęczony, będziesz spał głęboko i nie zapamiętasz snów.
Nie kładź się spać z pełnym żołądkiem, bo wtedy będziesz
miał koszmary zamiast snów i wątpliwe, czy w ogóle cokolwiek
zapamiętasz.
Nie uda ci się też jeżeli
masz dużo zmartwień albo jesteś ogromnie spięty i
zestresowany. Lepiej zaczekaj z podróżą astralną, aż twoje
życie znów będzie spokojniejsze. Stres i zmartwienia mogą
wywołać mimowolną podróż astralną, ale będzie ona raczej
krótka i odbędziesz ją na jawie.
Kiedy zgasisz światło,
wyobraź sobie, że jesteś skąpany w białym uzdrawiającym
blasku. Weź kilka głębokich oddechów, wchłaniając tę
wspaniałą czystą energię. Pozwól sobie na pełny relaks, a
potem, zasypiając, wizualizuj miejsce, które zamierzasz
odwiedzić. Planując w ten sposób, co zamierzasz zrobić w
swoim śnie, znacznie rozwiniesz pamięć tego, co się pojawi.
Dobrze jest trzymać obok
łóżka notes i zaraz po przebudzeniu zapisywać wszystko, co
pamiętasz. Zauważyłem, że pomaga mi leżenie przez kilka
minut w ciszy i spokoju oraz ocenianie snów przed wstaniem i ich
zapisaniem. Mój przyjaciel ma obok łóżka mały magnetofon i
każdego ranka nagrywa na nim swoje sny.
(...)
U wielu osób pierwsze
wspomnienia z podróży astralnej pojawiają się tuż po
przebudzeniu. Oliver Fox (...) doświadczył swoich pierwszych
podróży astralnych jako snów, gdy miał szesnaście lat.
Przekonał się, że podczas snów może sobie zdawać sprawę,
że śni, a następnie zapanować nad snem i odbyć podróż
astralną tam, gdzie zechce. Nazwał to "snem wiedzy",
ponieważ wiedział, że śni. W jego przypadku cały sens tkwił
w tym, że czynnik krytyczny umysłu ma być rozbudzony, podczas
gdy ciało śpi. Może się to wydawać trudne, ale przy
wytrwałości każdy opanuje tę sztukę.
Do ludzi, którzy zaczęli
swoją podróż astralną we śnie należeli Sylvan Muldoon i
Keith Harary, parapsychog którego gruntownie przebadano pod
kątem doświadczeń poza ciałem.
Niektóre metody wywoływania
projekcji astralnej obejmują fazę zapadania w sen. Robert
Monroe pisze, że kiedy potrafisz "wytrwać na granicy
zasypiania, ale nie zasypiać", masz duże szansę na to,
że uda ci się wyjść poza ciało.
[R.Webster "Podróże
astralne - jak pokonać czas i przestrzeń w doświadczeniach
poza ciałem. Praktyczny podręcznik."]