Ta metoda była bardzo popularna
wśród wiodących francuskich pionierów podróży astralnej pod
koniec XIX wieku. W tamtym okresie Francuzi daleko wyprzedzali
resztę świata w badaniu doświadczeń poza ciałem i odnotowali
ogromną liczbę imponujących sukcesów. (...)
Kiedy jesteś gotów zacząć,
wybierz spokojny, cichy wieczór i jak zawsze dopilnuj, żeby ci
nie przeszkadzano. W pokoju powinno być ciemno i dość ciepło.
Powinieneś być sam.
Zamknij oczy i uświadom sobie
własne oddychanie. Następnie zwróć uwagę na palce jednej
stopy. Skoncentruj się na tych palcach, zapominając o wszystkim
innym. Poczuj, jak w tym momencie twój sobowtór astralny odrywa
się od twojego ciała fizycznego.
Kiedy już to osiągniesz, zrób
to samo z palcami drugiej stopy. Następnie skoncentruj się na
niewielkiej części podeszwy jednej stopy i poczuj, jak ciało
astralne również się tam odrywa. Postępuj tak z całym
ciałem, odczuwając odrywanie się ciała astralnego w każdym
punkcie, aż dojdziesz do czubka głowy. Odłącz ciało astralne
również od tego miejsca, tak aby leżało swobodnie wokół
ciebie.
Skoncentruj się na własnym
czole i zmuś ciało astralne do odejścia. To właśnie tutaj
świadome i nieświadome częci zaczynają się naprawdę
liczyć. Zmuś je do odejścia z każdym włóknem twojej istoty,
a przkonasz się, że nagle spoglądasz na siebie w dół spod
sufitu.
[R.Webster "Podróże
astralne - jak pokonać czas i przestrzeń w doświadczeniach
poza ciałem. Praktyczny podręcznik."]