Ta metoda zaczyna się
dokładnie tak samo, jak poprzednia Technika Wizualizacji. Ćwicz
wizualizowanie czterech scen do czasu, gdy wyraźnie zobaczysz w
swoim umyśle conajmniej dwie z nich. Z chwilą gdy potrafisz to
już robić szybko i sprawnie, połóż się na podłodze i
zamknij oczy. Możesz podłożyć pod głowę poduszkę.
Pamiętaj, że powinieneś mieć na sobie luźne ubrania i w
pokoju powinno być wystarczająco ciepło. Mając zamknięte
oczy wyobraź sobie "kopię" samego siebie unoszącą
się w przestrzeni około metra nad tobą. Ta kopia jest pod
każdym względem doskonała. Ma na sobie takie same ubrania i
wygląda pod każdym względem identycznie jak ty. Wizualizując
ten obraz w swoim umyśle stopniowo przekonasz się, że staje
się on coraz bardziej konkretny i prawdziwy. Zadaj sobie
pytanie: "który z tych dwóch to ja ?". Zawahasz się
na chwilę, ale potem uświadomisz sobie, że prawdziwy
"ty" to naturalnie ten leżący na podłodze. Zapytaj
siebie: "a jśli prawdziwy ja to ten unoszący się ?"
Na chwilę w twoim umyśle znów zrodzi się wątpliwość.
Przewrwij na kilka minut, wyobrażając sobie własnego
sobowtóra, a następnie sprawdź, czy potrafisz nakłonić
swoją świadomość do stworzenia obrazu samego siebie. Kiedy do
tego dojdzie, pojawi się on nagle i znów poczujesz chwilę
niepewności. Na tym etapie musisz być spokojny i zrelaksowany,
w przeciwnym razie twoja świadomość natychmiast powróci do
ciała fizycznego.
[R.Webster "Podróże
astralne - jak pokonać czas i przestrzeń w doświadczeniach
poza ciałem. Praktyczny podręcznik."]