dzisiaj:
jesteś 1536984 gościem na bogowie.org.pl
Ta zakładka została odwiedzona 33 razy od 01.09.2010
Aktualny PageRank strony bogowie.org.pl dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO    napisz do mnie

Twoja wyszukiwarka

szybkie zarabianie w sieci

Strona głównaPaleoMitologieHipotezyTajemnicePsiRozwój duchowyLeksykonGaleriaNa luzieBibliografiaWWWFilmAlexianizmGłosyForumKsięga Gości •      • WspółpracaMapa strony
pozycji: 28
ostatnia: 2001-12-20
ZJAWISKA
Hipnoza w faktach
Hipnoza w hipotezach
Przepowiednie
Wizje - pareidolia
Breatharianizm
Pamięć zastępcza
OBE
Życie po śmierci
Za zasłoną śmierci 1
Za zasłoną śmierci 2
Za zasłoną śmierci 3
Za zasłoną śmierci 4
Poziom iluzji
Komunikcaja
Transkomunikacja 1
LUDZIE
Sai Baba
CZYNNIKI
Czakry
Techniki OBE
Wprowadzenie
Przygotowania
Relaksacja
OBE w snach
Podróż mentalna
Pierwsze OBE
Metoda huśtawki
Metoda medytacji
Metoda francuska
Metoda wiru
Wizualizacja 1
Wizualizacja 2
Metoda silnej woli

TOP Dział 09/2010
Paleo490
Głosy286
Tajemnice261
PSI192
Źródła162
TOP artykuł 09/2010
Galeria/116
Paleo/(1) Księga Jaguara48
Paleo/Enuma Elisz44
Tajemnice/Czym była WP?42
Na luzie/Typ osobowości39
Paleo/(9) Post Scriptum31
Paleo/(1) Wprowadzenie31
Mitologie/Kasandra26
Głosy/Niezwykły piktogram24
Głosy/Nieznana historia23

zobacz więcejVademecum reikowicza

Szewczyk Tadeusz Piotr

zobacz więcejPodręcznik Huny

Otha Wingo

zobacz więcejOneiron

Urszula Broll, Antoni Halor, Zygmunt Stuchlik, Andrzej Urbanowicz,

zobacz więcejObudź się bogini światła


zobacz więcejKundalini

Mariusz Włoczysiak

PSI
Czas Bogów/Zaświaty/Poziom iluzji
Zaświaty - poziom iluzji

Umarłeś. Może to był wypadek. Widzisz jakieś zakrwawione ciało - gość jest łudząco podobny do Ciebie. Zbiegają się ludzie. Ktoś stwierdza, że nie żyjesz. Jak to - oburzasz się - tu jestem !!! Cały i zdrowy !!!

A może to była nieudana operacja, albo po prostu umarłeś we własnym łóżku. Nieważne. Stoisz obok i ze zdumieniem przyglądasz się ludziom, którzy otaczają twoje ciało. Krzyczysz, wymachujesz rękami, szarpiesz ich za ręce... Nikt Cię nie dostrzega, nikt nie zwraca na Ciebie uwagi. Kiedy już dość masz bezowocnych prób zwrócenia na siebie uwagi, zastanawiasz się - co teraz ? I oto nagle obok siebie dostrzegasz osobę, która przygląda Ci się z uśmiechem. Zdumiony pytasz --Ty mnie widzisz ? Odpowiedź oczywiście jest twierdząca. Ale dlaczego ? Co gorsza - możesz w tej osobie rozpoznać dawno zmarłego przyjaciela lub kogoś z rodziny. Oczywiście oburzasz się - Przecież on nie żyje ! No tak - ty przecież także. To Twój przewodnik. Jeśli miałeś dużo szczęścia - czekał na Ciebie zanim jeszcze wydałeś ostatnie tchnienie. Jeśli mniej - mogłeś się tułać po okolicy nawet tygodniami nie mogąc sobie znaleźć miejsca. Ale prędzej, czy później - wreszcie jest. Mówi Ci, że umarłeś. Oczywiście to bzdura - przecież masz ciało, oddychasz, mówisz, może nawet jesteś głodny. To musi być sen. Przewodnik zabiera Cię gdzieś daleko, poza znany Ci świat. Dziwna podróż - możesz lecieć w powietrzu, albo po prostu nagle pojawić się w innym miejscu. Najczęściej obie formy się uzupełniają. Jesteś w niebie. Ale co to za niebo ? Widzisz domy, ogrody, uliczki, kręcących się tu i ówdzie ludzi. Wszystko wygląda tak realnie, jak za życia. Znów przychodzi Ci na myśl, że to tylko sen. Miły sen. W końcu spotykasz swoich krewnych lub znajomych (czasem dawno zapomnianą miłość). Zapraszają Cię do swojego domu, sadzają w fotelu, serwują aromatyczną herbatę i kruche ciasteczka. Tego już za wiele. Czy zmarli muszą jeść i pić - pytasz zdumiony do granic możliwości. Oczywiście, że nie - odpowiadają Ci ze śmiechem - robimy to ze względu na Ciebie. Pomyśleliśmy, że poczujesz się lepiej, bardziej swojsko. Tak naprawdę nie potrzebujemy ani picia, ani jedzenia. Nie musimy spać, odpoczywać. Nie potrzebujemy nawet tych domów i ogrodów, które widzisz dookoła. Ale to miło mieć coś znajomego wokół siebie.

Ale skąd się to bierze - nie dajesz za wygraną - Wystarczy tylko pomyśleć i już jest. Nie ma tu słońca, ale jest ciągle jasno. Nie ma pór dnia, ani roku. Klimat jest taki, jaki jest, jaki Ci właśnie odpowiada. Możesz spotkać swojego dawno zmarłego pupila - psa, kota, czy inne zwierzę. Ulubiony przedmiot - pamiątkę rodzinną, czy budzący sentyment bibelot. Możesz nadal robić to, co lubiłeś robić za życia, albo to, czego za życia robić nie miałeś czasu, czy możliwości. Ludzie odkrywają w sobie talenty artystyczne - malują, piszą, komponują, wystawiają sztuki a nawet zajmują się różnymi rodzajami rzemieślnictwa. Pieniądze ? Po co ? Nie są potrzebne. Nikt ich tutaj nie żąda i nic za nie nie dostaniesz. Po co ktokolwiek miałby żądać zapłaty za robienie tego, co robić lubi ? Możesz iść do teatru, kina, opery, możesz czytać książki - ale nigdzie nie znajdziesz ani śladu przemocy. Wręcz przeciwnie - każde dzieło ma za zadanie umoralniać.

Kiedy już się trochę zadomowisz, nauczysz się dostrzegać też inne aspekty tego świata; czasem pojawiają się ludzie jakby inni niż pozostali. Jakby bardziej świetliści, mniej materialni, bardziej uduchowieni. Dowiadujesz się także o czymś, co niektórzy nazywają "przeprowadzką" lub "odejściem" - ale dokąd - nikt nie ma pojęcia. Podobno istnieją jakieś wyższe poziomy, gdzie nie ma już domów, uliczek, ogrodów... Podobno prędzej czy później każdy tam odejdzie, ale po co ? Czyż nie jest Ci tu dobrze ? Możesz robić wszystko, na co masz ochotę... Tylko z czasem okazuje się, że masz ochotę na coraz mniej. Nudzą Cię wszystkie zajęcia - powtarzane już tysiące, albo miliony razy. Nudzi Cię niezmienna okolica, niekończąca się jedna pora dnia. Powoli też zaczynasz sobie zdawać sprawę, że tak naprawdę wszystko, co Cię otacza jest tylko mirażem, fatamorganą, trójwymiarową projekcją Twoich własnych oczekiwań i przyzwyczajeń. Zaczynasz dojrzewać do "przeprowadzki". Ale to nie takie proste. Nie wystarczy chcieć. Musisz posiąść odpowiednią wiedzę - można ją zdobyć w czymś na kształt czytelni, czy szkół, uczęszczając na specjalne spotkania. Nikt nie mówi Ci, czy jesteś już gotów, czy nie. Musisz sam to poczuć. Tylko Twoje własne wewnętrzne przekonanie jest przepustką na poziom II. Kiedy już odkryjesz w sobie ten wewnętrzny pewnik - znikasz z tego świata i przenosisz się do innego. Jak i do jakiego ? To już temat do zupełnie innej opowieści...

Czego nie ma na I poziomie:

  • Używek w rodzaju papierosów, narkotyków i alkoholu, samochodów i prawdopodobnie większości urządzeń technicznych, przemocy, wojska, broni, pieniędzy, wyzysku, obowiązku pracy (w ogóle żadnych obowiązków), ani krztyny prawdziwej materii, choć wszystko wokół wydaje się jak najbardziej materialne.
  • Co jest:

  • Zmarli krewni i znajomi (ale tylko ci, których za życia lubiliśmy), zwierzęta domowe, ulubione przedmioty, kultura, sztuka, hobby, wszystko, co byłoby niezbędne do życia na Ziemi (a tutaj nie jest), możliwość kreacji otoczenia (choć najczęściej nieuświadomiona i wykorzystywana intuicyjnie, a nie świadomie), poczucie błogostanu, spokoju, ale też świadomość, że nie jest to ostatni etap ludzkiego rozwoju.
  • Dlaczego ?

    Najprawdopodobniej ten etap jest tylko przystankiem mającym na celu stopniowe i bezszokowe pozbycie się typowo materialnych przyzwyczajeń i nawyków. Sugeruje to powolne uwalnianie się od codziennych rytuałów typu picie, jedzenie, spanie itp. Co ciekawe jednak, bardzo wiele relacji mówi o tym, że nawet pełne uświadomienie sobie tymczasowości, przejściowości tego etapu nie przeszkadza wielu bytom w chęci pozostania w nim na dłużej. Są to osoby przeważnie typu introwertycznego, nie przejawiające chęci do zmian także podczas ziemskiego życia. Najłatwiej jest się przystosować osobom typu ekstrawertycznego - otwarte na wszelkie zmiany, nie mogące dłużej usiedzieć w jednym miejscu. Przy czym w tej grupie mieszczą się zarówno towarzyscy sangwinicy, jak i cholerycy. Tym pierwszym - jak się zdaje - trudniej jest zmienić swoje otoczenie. Z kolei wśród introwertyków rozróżnić możemy melancholików i flegmatyków. W tej grupie bardziej podatnymi na zmiany są ci drudzy.


    Artykuł przygotowany głównie na podstawie książki "Życie po życiu" Neville Randall

    źródła pomocnicze: Florence Littauer "Typy życiowe", R.Moody "Życie po życiu", "Refleksje nad życiem po życiu", R.Monroe "Dalekie podróże"


    Alex44




    LINKOR links: berker 1171501598 massive 1171501598 impregnaty 1171501598 snowboard 1171501598 Malediwy

    copyright by Bogowie.org.pl ' 1998-2010 / Alex44